09 sierpnia 2000

Czas się obudzić


przerwane studia (farmacja) — bezrobotna, czasem pomagająca matce w księgarni — momentami, problemy z koordynacją i krótkotrwałe zaniki pamięci — zakaz samodzielnego opuszczania mieszkania - jedynego bezpiecznego miejsca na Ziemi (przynajmniej według jej rodziców) — ukradkiem łamany, dokładnie tak jak za nastoletnich czasów — zakurzone buteleczki z środkami nasennymi, schowane pod łóżkiem, czyli pamiątka z przeszłości — i kurczące się zapasy opakowań z paroma innymi lekami, wydawanymi tylko na receptę, w końcu nie bez powodu miała zostać farmaceutką — przez większość dnia nosi pidżamę — bezustannie towarzyszące poczucie senności — wciąż boi się sprawdzić, co by się z nią stało, gdyby zginęła w jakimś koszmarze — za to jest prawie pewna tego, że jej obecność w snach ma wpływ na ich nastrój i treść — tuż po wybudzeniu jedynym pożądanym (nie w takim sensie, tfu) towarzyszem jest puchata biała kotka Midnight — szuflady wypełnione przez dzienniki ze szkicami dokumentującymi jej senne wyprawy, których zawartość w dużej części przedarła się też na ściany jej sypialni


powrót

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz